Strona główna 2007-07-29 17:44:57

wakacjeeee;)


wakacje, wakacje jak co roku libacje;] nanana :P no takkk ale miesiąc już za nam, kurde czas tak szybko leci ;/

miałam pracować.. nie wyszło..miałam wyjechać..nie wyszło..no nic, trudno.Miałam troche wakacji bo pojechaliśmy nad jezioro z durniami, dokładnie do Gib, zachaczyliśmy też o Augustów i nie byłoby tak źle , gdyby nie pogoda i.. mój własny zgon ;] ale luz, bedzie dobrze jak to mówi Dredol;p ogólnie było pare śmiesznych sytuacji i chyba troszku odpoczełam :P
potem taki jakis przestój, opalanko na plaży, smażenie ciałka w temp powyżej 30 st ;DD mmmm i aż do imprezy u Rafcia na działce, dokładnie 18-stka;)
hehe.. no cóż :P śmiesznie było;) chociaż myślałam ze będzie gorzej, aż tak źle nie było ;)na początku powitał nas deszcz i wszyscy musieliśmy sie skitrać do małej przyczepy-czułam sie jak konserwa:P a potem to już impreza przeniesiona na podwórko;)i np było robienie kanapek na każdym oprócz mnie,szukanie przez Dredola japonka(czarnego!)w trawie po ciemku;], picie piwka 40 l razem było :P i hasło życiowe Dreda- "jest piwo-jest impreza!"hehe lol;D potem Dredolec, ja i Anetka poszłysmy do namiotu niby sie przekimać ale 2 min mineły i nic;p Dred zasnął, wkładałysmy jej Dreda do ucha pare razy ale ona nic a nic, twardy sen;p no i gniłyśmy ze zostanie świętą osóbką :P a potem namiot sie zawalił bo ktoś sprytny w niego wszedł, ja z Anecią zrezygnowałyśmy ze spanka a Dred dalej tpo samo. Aneta do niej ze namiot sie zawalił a ona tylko : 'taaaak'?i dalej w kime ;p potem sie wyczołgiwała z niego jak jakiś wielki robal;DDD ehhe nie no zabawnie było ;]jedynie ja, Anetka i Emilka Debilka chyba przetrwałyśmy nocke całą do 6 rano ;P muza grała non stop, piwsko sie lało i troszku wypiłam a myślałam ze ten wstret do alkoholu mi zostanie na długo;d
impreza ogólnie całkiem udana, poza parymi małymi szczegółami ale wole pamiętać tylko to co dobre;)Dredzikowi dziękuje za pare spacerków, Anetce za długaśną i bardzooo miłą wyprawe do stacji i z powrotem i w inne miejsca i za rozmowe też;*** dziękuje;*
a reszcie dziękuje za zabawe;}
no i mecz Jagusi;) I mecz w OE, jesień 07;) cudowne przeżycia, nerwówka, ale na koniec wygrana 2:1 z Polonią Bytom i "pijem bawim się sialalalalala;] "
mmmmmm ja to kocham;)

został miesiąc wakacji.. i oby skorzystać jak najwięcej, nabrać dużo sił, które bedą bardzo potrzebne;)
;**
skomentuj (2)