księga gości

2009
styczeń
2008
maj
styczeń
2007
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień

Foty z kolonii '04
Słowacja = )
spływ tratwą = ) ale jazda = D
Iza w centrum =p
ja z kumpelkami na Wierchomli- góra:P
ja z Bodzią w centrum Piwnicznej = D

Miłość
Miłość uznaje godziny za miesiące, dni za lata a każda chwila nieobecności jest stuleciem
Miłość jest jak węgiel: kiedy się pali- parzy, kiedy zgaśnie-plami
Nie rań serca, które kocha, bo miłość to krótki czas,kochać w życiu można często lecz prawdziwie raz
Kochać kogoś, a potem stracić to jak kupić szczęście a łzami zapłacić
"Miłość jest jak żmija: męczy, dusi, zabija..."

>>Życie>>
Życie bez radości jest jak długa podróż bez gospody
Życie jest jedyną grą w której bez względu na wybraną strategie wynik jest z góry znany
Życie-dożywotnia kara śmierci
Za autobusem i chłopakiem nie 3eba gonić- będzie następny
"Żyj ChwilĄ, jaKby TO bYłA oSTATnIA CHwILa tWEGo żYCIa"
"niE możNA ŻYć nA PRÓbę, niE możNA koCHAć NA pRÓBę"
"umiERa SIę nIe pO TO żEbY pRZeSTAć ŻyĆ, lEcZ po tO BY żYć iNACZeJ"
'ŻyCie Jest NieWielE WarTe, ALe NIc NIe JEst WarTE ŻyciA"
"ŻYcIe jesT KOlejkĄ Po ŚmieRĆ"
"nA żaDNyM zEGaRZe niE ZnAJDzIESz WsKAZóWKi dO żYCIa"

<<<::mAdRE sŁowA ZNaNyCh lUdZI::>>>
"Ten kto nie wybacza jest gorszy od tego, który potrzebuje przebaczenia"
"wsZYSTko jEsT mOżLIwE dOPóKi pIŁkA jeSt W gRzE"
"lEpiEj sMuCIć Się i kOCHać, niŻ żyC bEz mIŁOSCi w sZCzęśCIu"
"MiłOsc Jest MękĄ, BraK MiłOscI -ŚmIeRciĄ
"jA cIE niGDy nIE zAPOMnĘ,cHOCIaZ bEDe O 100 miL,jA ciE kocHAm, koCHaC beDe tO OsTATNiCH zYCia cHWIl
mIłOśĆ tO wIELkA kSIEgA, słOWo "koCHaM"-tO jeJ tREśĆ,pOCAłUNeK-tO pRZysIEGa,a tO wSZysTko WArTE łeZ"
"tYlKO w mIŁosCi koMpLeTnE ZeRo mozE byc dLA kOGoS wSZysTKIm"
"pAmiETAJ ze pRZYsZEDłeS NA śwIAt bEz czEScI zAMiEnNyCH"
"żyCie jESt jAk tRaMwAj-nIE ma ROzMÓw Z mOTOrnICZyM"
"Nie NaLEzY WierzYC We wszYStKO Co MóWi cZłoWIEk,bO cZŁowIEk mozE pOWIEDZieC wSZYSTko"
"kTO raZ sKłAmAł,tEmU sIE nIE WierzY,naWEt gDy móWI pRAwde"

zŁOtE mYśLI
koCHAć tO mARzYĆ, kOCHać tO śNIć, kOCHać tO zNACzY DlA koGOś żYć
"KochAĆ kOgOś- zNAcZy wIdZieć cUdA dLA iNNyCH niEdOsTrzEGaLne"
"tYlKO żYcIE pOśWIęCOnE iNnYM jESt wArTe pRZeżYciA"
"praWdA jESt cZYmś uKRyTYm nA DnIE bEZdEnNEj oTcHłAnI"
"niE mA dROgI dO sZczESciA, sZCzEsCIe jEST dROGą"
"żyCIE nAM nIE uCIEKa. żYcIE naS TRAtUjE..."
"dO zWYcIeStwA potRzEbNA jEST nAM oDWAgA!"
"pOzWÓLmY luDZiOm bYĆ SZczęśLIWymI wEDłUG iCH wŁaSneGo uZNAniA"
"KtO KOcHA ŻyCIe, nIE pOgArdZA CHwILą..."
"RZEkA pRAWdY pŁynIE kOrYtarzEm bŁęDów..."
"TAK TRuDNO uCHwYcIć dZIEŃ, gDY pŁynIE..."

Moje motta życiowe:
tO nIE wADa tO ZaLEtA, tO wYTrWAłOść lUDzKA cEcHA"
"doBrzE wiDzi Sie TyLko SerCeM, NaJwAżNiEjSZe jESt niEWiDOcZnE dlA oCZu"
"ZycIE tO niE fILm, nIE zOBaCzYsZ jUZ poWTÓrKI.."
"koCHaJ, sZAleJ I niE pYtAj CO dAlEJ!"
"NIGDY NIE pRZeStaWAj sIE uśmiECHać, bO nIgDY nIE wIeSZ ze kTOś mozE sIE zAKocHAc w TWoIM uśmiEChU..
"tYlKO pRAwdZiwY pRZYjacIEL jEsT Z TOBĄ nA dObre I nA ZłE..."
"nIE tRAć cZasU z kImś kTO gO nIE mA nA sPęDZaniE Z TOBą..."
"nIgDY nIE rEZYgNUJ Z mArzEń... oNE TAK cZęSTO sIE sPEłNiAJa..."
"kaŻdy mA sWOJą DrOGę i pOWInIEN nIą pOdążAć..."
"żYj cHwILą kTÓRA trWAaaaaa..."

Blogi które warto odwiedzić:
RadEk sPoKO bLOg kOlEGi Z poDWóRKa
bLoG aGatY
bLOgASeK emILiANa:)
bLOgASeK IzUni-iNtERnEToWa pSyjAcIóŁecKA
blOGASek mAdZi
bLoG goSI
blOG uLKI... sŁOdkI BLoG...
NaTALciA-zNAMY siĘ oD prZEDsZkola...
mAsia prZYjACIÓłkA z ŁODZi...teSKnię...:(
gOsiA Z PiŁy a TAkA fAJnA kOLeŻaNKa
BoDziO pRZYjACIÓŁkA oD zERÓwKI aLBO I WCZESnieJ..
cAła AnKA...

Polecam stronki:
....::gRy::.... nuDZIsZ sIE?zAgrAJ sObIE:)
...:::hOrOsKOp:::... sPRAwDź cO cIE dZIs CZeKA:)
...::pSycHOzAbAWY::... zABaw sIE tRoSZKu!
pOśPiEWAj sE :::lUBiSh śPiEWAc?:::
Mp3 A TAkIE sOBiE... wysZUKAj uLuBIoNą pIOsENke..
ZróB Sobie DoBrZe....
sTROnKA o aVRiL lAvIgne
wSzysTKO O bLoGAcH PODStAWY O bLoGU, dodATKi i inNE< ZAJRZYjCIe
TApEtY rÓżnE... dO wYBorKU dO kOLOrU:p
cOś O bLOgU jAK GO zRObIć, dodAtkI.. zAJrZYjcIE
pO pROstU sCIągA a TAkA SObIE sCIaGa... wIEcIE O cO cHoDZI!

Coś o mnie.....
nR koMóRkI 509114100
tO cZYtAM: *bRAvO gIrL * dZIeWczYnA *POpcOrN * tWIsT *bRAvO
mOjE nOwE hObBY oD niEdAWna a dOKŁaDNie Od 23 cZERwca- jAzDa nA dESce! :]
wYmArZOnY zAWÓd: aKtOrKA, dZIEnNIkArKA
nAJgorSZY FiLm jAKi kIEDYkOLwIEK OgLąDAŁAM: "KrZYzACy", "pAn tAdEUsZ"
nAJgorSZY pRZedMIot dUżO: cHEMiA, mATMA, gEGrA itP
uLuBIOnY pRZeDmIOt iNfOrmAtYkA:] w-F, bIOLa, aNd aNgIElSKi -tHe bEsT lAnGuAGe
kOfFaNA kSIążkA: pAmiEtNikI, "Hp I zAKOn FeNIkSa"
nAzWIsKO pO tATuSIu:P
tESt O MnIe:) sPRAWDź jAK dObRZE mNIE zNASz!
mEiL..iza1989@interia.pl i iza66@gazeta.pl pISZcIE bO PRZYCHoDZa sAME rEKlaMY...
nUmEReK gG 1861288 chyBA...:)
mY nAme iZa...mOGŁo bYć gOrZEJ:p
mÓj zNAk zOdIAkU ...bLIźNIętA...
UroDziNy 14 CZeRwieC 1989
iMiEninY 3 wRzESiEń
mY hObBY dUzO RZEcZY... rOzmOWY TElefOniCZne...jEżDZeniE nA gaPę...:]
mOJe sKrYtE mARzENIA... PODrÓż dOokOłA sWIaTa... i wIEle InNYCH....
nIE nAWidZę hAmSKiCH luDZI, wPRASZaJaCyCH sIE I zUPy mLeCZnEJ. o tAk!
sPOrT kTORY lUBię... a WIeC: pIŁKA nOżNA, sIATKÓWKa, sKOkI nARcIARskIE..
tO lUBię: cHODZIĆ dO KInA, sPOtYKAć sIE Z PRZYjaCIÓŁmI, pŁyWAć I wIeLe INnYCH RZeCZy!
tE nAPoJE lUBię: cOcA-cOlA, sPRItE, zImNY sOK pOmArAńCZOwY
uLUbIOnE jEDzONKo pO pRoStU fAsT foOD

Moi znajomi ze szkoły i nie tylko...
łuKAsZ lUbIĘ cIe:p
mAdZia Z gG kofFaNA JeSt, zAwSZe pOtRAfI pOCIeSZyc:*
rAFałEK sPOko kOlega... z DZIeSięCiN:)
krZYsIEK łYCZKowSKi jEGO MotTO żyCIOwE: "pO cO, pRZEcIEż I TAK nIE zDAM!"hehE
mAgDA aRcYkIeWIcz "dziĘkujĘ cI TAtO..." BuhAHaHA
kAśKa cItkO zWARiOwAna... w mOiM wIEKu
gOsiA dUzO mI POmOGŁA...thx:*

Moi kumple i kumpele...
kRZysIoOo:* zAjEbIsTy jEsT i TylE:*
iZabElLLLLLa "oCZyWIśCIe!
"lEpiEj sMuCIć Się i kOCHać, niŻ żyC bEz mIŁOSCi w sZCzęśCIu"
aGAcIa ...mA zA wIELe pRzYGóD nA jeDeN dZieN:]
iZUlA bARdZO fAJnA
eMiLiA niE Ma TO jAK:dO TAblICY,HmMM..eMIlia!hEheHE:)
fUnIEk aJ TEN fUnIO... lUbI gAniAć sIE pO sALI z bABą oD cHEMIi...
BLIźNIaCzkI- MAgDA I kAśkA> TAkIE sAme A JAdNaK inNE; GUmIsie:]
rADeK sIdOr TERaZ w 1C tęSKnI zA nAsZa kLASą..
KLImAT cO TU o NIM pISAC... FAJnY jEST...
wOjtEK znA sIE nA eLeKtRyCE..
nAtussiAAAA kOfffaNA jEST!
ulCia rYcZKO dZieKI niEJ miAłaM 4 Z mATmY:]
ulKA vUkOmANoWIć jUZ kIlkA lATeK raZeM sIE uCZYmy
JUstyna hehe zawsze razem w klasie;)


2009-01-09 21:42:27
przeszłość
pisze tylko po to, aby nie skasowali mi mojego 'pamiętnika', za dużo w nim osobistych wspomnień.
skomentuj (0)

2008-05-17 12:47:05
czas
jej..
myślałam, ze tego bloga już nie ma, byłam pewna, że został skasowany przez to jak go zaniedbywałam.
Jednak istnieje. może to i lepiej, sporo tu moich wspomnień;)
poza tym nic nowego, tyle że już po maturach, mam wakacje i pełno czasu na spełnianie marzeń;)
skomentuj (0)

2008-01-24 14:16:16
2008
tyle czasu tu nie zaglądałam ze aż żal..;P
tak szybko i w wielkim skrócie.
sylwester?udany i godny zapamietania, nowe znajomości, nie zawsze normalne:D
studniówka?najcudowniejsze wydarzenie, które miało miejsce w moim krótkim życiu;) świetna zabawa z całą klasą, z partnerem i tymi najwierniejszymi;)teraz wiem, że zapamiętam to do końca życia.
dziękuje;*
skomentuj (0)

2008-01-24 14:16:16
2008
tyle czasu tu nie zaglądałam ze aż żal..;P
tak szybko i w wielkim skrócie.
sylwester?udany i godny zapamietania, nowe znajomości, nie zawsze normalne:D
studniówka?najcudowniejsze wydarzenie, które miało miejsce w moim krótkim życiu;) świetna zabawa z całą klasą, z partnerem i tymi najwierniejszymi;)teraz wiem, że zapamiętam to do końca życia.
dziękuje;*
skomentuj (0)

2007-10-17 21:06:24
Kobieta;)
Kiedy Bóg stworzył kobietę, był to już jego 6 dzień pracy i w dodatku po godzinach...
Pojawił się anioł i spytał:
- Czemu tyle czasu ci to zajmuje?
Bóg mu odpowiedział:
- Widziałeś zamówienie? Musi być całkowicie zmywalna, ale nie plastikowa, ma 200 ruchomych części, wszystkie wymienne. Działa na kawie i resztkach jedzenia, ma łono w którym się mieści 2 dzieci na raz. Ma taki pocałunek który leczy każdą rzecz od startego kolana do złamanego serca.
Anioł starał się powstrzymać Boga:
- To jest za dużo pracy na jeden dzień, lepiej poczekać ze skończeniem do jutra.
- Nie mogę- powiedział Bóg- jestem tak blisko skończenia tego dzieła, które jest tak bliskie memu sercu.
Anioł zbliżył się i dotknął kobiety.
- Ale zrobiłeś ją taką miękką...
- Ona jest miękka, ale zrobiłem ją, także twardą. Nawet nie wiesz ile może znieść lub osiągnąć.
- Będzie myśleć?- spytał anioł.
Bóg odpowiedział:
- Nie tylko będzie myśleć, ale rozumować i negocjować.
Anioł zauważył coś z bliska i dotknął policzka kobiety.
- Wydaje się, że ten model ma skazę. Powiedziałem Ci, że starałeś się dać za wiele rzeczy.
- To nie jest skaza- sprzeciwił się Pan- to jest łza.
- A po co są łzy?- zapytał anioł.
Bóg odpowiedział:
- Łza jest to forma, którą kobieta wyraża swoją radość, wstyd, rozczarowanie, samotność, ból i dumę.
Anioł był pod wrażeniem.
- Jesteś geniuszem, pomyślałeś o wszystkim. To prawda, że kobiety są zdumiewające.
- Kobiety mają siłę, która zdumiewa mężczyzn. Mają dzieci, przezwyciężają trudnośći, dźwigają ciężary, ale obstają przy szczęściu, miłości i radości. Uśmiechają się kiedy chcą krzyczeć, śpiewają kiedy chcą płakać i śmieją się kiedy są zdenerwowane. Walczą o to, w co wierzą, sprzeciwiają się niesprawiedliwości, nie zgadzają się na nią jako odpowiedź, kiedy wierzą że jest lepsze rozwiązanie. Nie kupują sobie nowych butów, ale swoim dzieciom tak. Idą do lekarza z przestraszonym przyjacielem, kochają bezwarunkowo, płaczą kiedy ich dzieci odnoszą sukcesy i cieszą się kiedy przyjaciele osiągają cele. Łamie się im serce kiedy umiera przyjaciel, cierpią kiedy tracą członka rodziny, ale są silne. Kiedy nie ma skąd wziąć siły wiedzą że objęcie i pocałunek możę uzdrowić zranione serce. Kobiety są różnych wielkości, kolorów i kształtów. Prowadzą, latają, chodzą lub wysyłaą ci e-maila, żeby powiedzieć Ci, że Cię kochają. Serce kobiety jest tym, co powoduje, że świat się kręci. Kobiety robią więcej niż to, że rodzą dzieci. Pzynoszą radośći nadzieję, współczucie i ideały. Kobiety mają wiele do powiedzenia ale i do dania...

skomentuj (0)

2007-09-03 18:12:30
.....................................
i po wakacjach...
zbyt szybko, zdecydowanie :|
a było tak miło, szczególnie końcówka, karaoke, poznanie Kubusia wkońcu! :P, znajomości, nocne eskapady po mieście z durniami i wogole wszystko co wakacyjne;] w sumie nad jeziorem 2 razy też nie było tak źle ;D

no i niestety koniec..
3 klasa..
ja pierdziele ;/
ale to nic, jest fajnie i będzie dobrze:P

eeee prawda?
powiedzcie ze tak!

dureń.. :P
skomentuj (3)

2007-08-20 22:10:02
zmiany
.. za jakiś czas ale będą.
chcę być lepsza.
chcę zmieniać świat.
ale zacznę od siebie a dopiero potem zajmę sie tym co dookoła mnie;)
przede wszystkim naprawić siebie, więcej wiary, mocy ducha i uśmiechu patrząc na to co przyniosą kolejne dni.
chcę pomagać innym, chcę każdego dnia wstawać i kłaść się z uśmiechem na ustach.
chcę prawdziwie żyć!

i uda mi się



bo co mnie nie zabije, to wzmocni;)

skomentuj (2)

2007-07-29 17:44:57
wakacjeeee;)
wakacje, wakacje jak co roku libacje;] nanana :P no takkk ale miesiąc już za nam, kurde czas tak szybko leci ;/

miałam pracować.. nie wyszło..miałam wyjechać..nie wyszło..no nic, trudno.Miałam troche wakacji bo pojechaliśmy nad jezioro z durniami, dokładnie do Gib, zachaczyliśmy też o Augustów i nie byłoby tak źle , gdyby nie pogoda i.. mój własny zgon ;] ale luz, bedzie dobrze jak to mówi Dredol;p ogólnie było pare śmiesznych sytuacji i chyba troszku odpoczełam :P
potem taki jakis przestój, opalanko na plaży, smażenie ciałka w temp powyżej 30 st ;DD mmmm i aż do imprezy u Rafcia na działce, dokładnie 18-stka;)
hehe.. no cóż :P śmiesznie było;) chociaż myślałam ze będzie gorzej, aż tak źle nie było ;)na początku powitał nas deszcz i wszyscy musieliśmy sie skitrać do małej przyczepy-czułam sie jak konserwa:P a potem to już impreza przeniesiona na podwórko;)i np było robienie kanapek na każdym oprócz mnie,szukanie przez Dredola japonka(czarnego!)w trawie po ciemku;], picie piwka 40 l razem było :P i hasło życiowe Dreda- "jest piwo-jest impreza!"hehe lol;D potem Dredolec, ja i Anetka poszłysmy do namiotu niby sie przekimać ale 2 min mineły i nic;p Dred zasnął, wkładałysmy jej Dreda do ucha pare razy ale ona nic a nic, twardy sen;p no i gniłyśmy ze zostanie świętą osóbką :P a potem namiot sie zawalił bo ktoś sprytny w niego wszedł, ja z Anecią zrezygnowałyśmy ze spanka a Dred dalej tpo samo. Aneta do niej ze namiot sie zawalił a ona tylko : 'taaaak'?i dalej w kime ;p potem sie wyczołgiwała z niego jak jakiś wielki robal;DDD ehhe nie no zabawnie było ;]jedynie ja, Anetka i Emilka Debilka chyba przetrwałyśmy nocke całą do 6 rano ;P muza grała non stop, piwsko sie lało i troszku wypiłam a myślałam ze ten wstret do alkoholu mi zostanie na długo;d
impreza ogólnie całkiem udana, poza parymi małymi szczegółami ale wole pamiętać tylko to co dobre;)Dredzikowi dziękuje za pare spacerków, Anetce za długaśną i bardzooo miłą wyprawe do stacji i z powrotem i w inne miejsca i za rozmowe też;*** dziękuje;*
a reszcie dziękuje za zabawe;}
no i mecz Jagusi;) I mecz w OE, jesień 07;) cudowne przeżycia, nerwówka, ale na koniec wygrana 2:1 z Polonią Bytom i "pijem bawim się sialalalalala;] "
mmmmmm ja to kocham;)

został miesiąc wakacji.. i oby skorzystać jak najwięcej, nabrać dużo sił, które bedą bardzo potrzebne;)
;**
skomentuj (2)

2007-06-21 10:06:55
...
"Bóg wysłuchuje tych, którzy błagają o łaskę zapomnienia dla nienawiści, lecz głuchy jest na głos tych, którzy chcą uciec przed miłością."

skomentuj (1)

2007-05-03 13:38:44
po trochu.. i do przodu
wiele zmian, nowości, ale tak na prawdę ja chyba zostaje taka sama..

nienawidzieć to beznadziejne uczucie, jednak ja je czuje :( :/

dobrze, że mam jednak ludzi z którymi jestem szczęśliwa;)impreza za imprezą, zabawa, potem znowu rzeczywistość, ale staram się uśmiechać każdego dnia i nie patrzeć ani w przeszłość ani też w przyszłość. co ma być to będzie i nie zmienie niczego

chce żyć tak jak ja sobie to wymarzyłam, bez wtrącania się innych

życie to dar i chce z niego korzystać, choć wiem ze często daje w kość, pozwala na łzy


"nie ma słów, słychać tylko wspólny szept, ciepły , namiętny szept..."

;***



skomentuj (2)

2007-04-07 20:30:26
świąteczny prezent ;)
Tak tak ;]
a nawet 2 :P Od Natalci prezent a mianowicie doskonały kontakt między nami i to co teraz widzicie na blogu czyli nowy wygląd;] dziękuje ślicznie;*
a kolejny prezent to od Jagi rzecz jasna ;) 3:0 z Miedzią wygrana i 3 miejsce w tabeli ;]]]]] jupi je ;D ! i jeśli za każdym razem bedą po tyle wygrywać to na każdy mecz moge sama chodzić :PP

hehe a mój nowy ulubieniec i moje kochanie to Vuk Sotirovic ;] jaki on słodziuchny jest ;DD dzis biedactwo nie wiedział jak klaskać i co krzyczeć ale nauczy sie, pomożemy mu;)

no i mamy świąteczny prezencik ;D jaka ja szczęśliwa wracałam ;]
dobra juz cicho jestem :P

Juterko święta wiec życze Wam przede wszystkim świąt przepełnionych radością i miłością. Niech bedą takie jakich sobie wymarzyliście. Ciepłe i spokojne ;****


skomentuj (8)

2007-04-02 13:43:11
Elfy
Wierzysz w elfy ?

Powiedz, że wierzysz - proszę .

Mam dość tego całego dorosłego świata.
Czy nikt tu do cholery nie wierzy w elfy ?
Dorośli są śmieszni.
Zawsze trzeba im wszystko wyjaśniać.
Widzą tylko to co jest na kartce, nie potrafią zauważyć czegoś co jest głębiej.

Współczuje im.

***

De Su - Zycie cudem jest.

***

oj.. chyba znów nie jestesmy takie,
jakie powinnysmy być hyhyhy ;d

By Natasha
skomentuj (12)

2007-04-02 12:18:07
*
Chociaż nie jestem wsrod was na codzień,
jak bywało przez tyle lat dawniej -
to przecież noszę w sercu wielka troskę.
Wielka, ogromna troskę.
Jest to, moi drodzy, troska o was.
Własnie dlatego,
że od was zależy jutrzejszy dzień.

i za to dziękujemy Ci kochany Ojcze

Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada,
lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma,
lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

i ta nauka we mnie tkwi

Miłosc mi wszystko wyjasniła, Miłosć wszystko rozwiazała
- dlatego uwielbiam tę Miłosć, gdziekolwiek by przebywała...

dziękuje


21:37 ... 2 lata.. a jakby wczoraj
skomentuj (1)

2007-03-10 19:46:46
nadeszła wiosna z nią lepsze czasy ... ;)
... powróci ma Jagiellonia w szeregi ekstraklasy ! ;D
taaaaak już Izabelci odbija bo wiosna przyszła, cieplejszy wiatr wieje no i wznowienie rozgrywek II ligowych (i nie tylko) ale to one mnie najbardziej interesują;]bo ten sezon ma być wyjątkowy, a co to znaczy chyba wszyscy wiedzą ;] poza tym: Jaga to MY, legia to psy ;DDDD A juterko jest inauguracja na Słonecznej na nowej murawce zagrają chłopaki no i oczywiście mnie tam nie może zabraknąć;)Naprzód JAGA! ;];];]

Dobra już cicho siedze :P

Co poza tym?;> wróciłam jak widać a to dzięki Juście, która natchnęła mnie do napisania noty i też możliwość skasowania bloga jak panu Wildnerowi;p

Wiec pisze:P

Co u mnie?;> w sumie jest bez zmian..Ostatnio coś sie ruszyło i jakieś wypady głupawe jak zawsze itd;] Np. tydzien temu panna Lenczewska chciała zakupić 1 wyśmienicie wypieczoną bułke w naszym pobliskim całodobowym Mixie ;D (chciała isc w ślady panny Kemili) no i zachodzi, oświadcza ze chce bułke, a obok jakiś kulturalny pan do kasjerki, zeby zapakowala 5 bułek, a on "na prawde za nie zapłaci" ;]]]] położył 2 złza bułki a my z wyciem i prawie lezeniem na podłodze grzecznie podziękowałysmy;] tako oto Kurczaczek zdobył łup dla całej rodzinki ;D było co jesc na kolacyjee... :P
A w szkole?a różnie :P dziwne zajoby z Dredem miewam ostatnio, nauczyłam ją nawet piosenki o wiośnie, która jej sie strasznie spodobała ;] "Wiosna już, kwitnie kwiat, kolorowy cały świat, śpiewa ptak, szumi las, jaki pięeeeeeekny czas:D ..." Tak sie dziecina sfazowała, ze kazała mi co chwile powtarzać :P Poza tym Pączki złapały nas jak mieliśmy gotowca z hiry, ale sie nawet nie wkurzyła :P , pani z PP uznała ze ja i Anecia to bliźniaczki a facet z PO ma obleśnie obcisłe spodnie, co zauważyła Jowitka, która miewa zajoby ooooo hohohoho ;d Maturke próbną ustną z angola zdałam na 14/20 pkt, ale spokojnie, moze docisne do 18 w 3 klasie ;]]]] Z polskiego... ciągle czytam lekturki :P jakie by nie były!;) i sama siebie nie poznaje, bo w gim totalna olewka na każdym polskim , gdzie z Justą grywałam sobie w kółko/krzyzyk ;p i nigdy nie wiedziałyśmy co sie dzieje w danej chwili;] a teraz?nie zniechęcają mnie nawet 600 stronniczkowe teksty Lalki / Quo Vadis albo 3 tomowy wielgaśny Potop :P nie no sama sobie chyba zaraz pogratuluje ;DDDD tak skromnie mówiąc to : dobra jestem;) Aaaa... biologia!o tym musze wspomniec:P Pani Bożko: zaraz bedziemy pytac na plusiki i minusiki;] no dobrze, numerek 7, Iza ... powiedz nam..."ja czytam zywcem z ksiazki a ona: bardzo ładnieeee!plusik!który numerek?7?brawo, oby tak dalej;] i wylec:P albo jej teksty z taką dosadnością : no dobrze PROSZEM PAŃSTWA!;]]]]

Ostatnio dzień kobitek był i chłopcy nasi klasowi sprezentowali nam.. urocze laurki, własnoręcznie rysowane przez Marciny i Jacki placki z doklejonym lizakiem ze szkolnego sklepiku ;d jakie to sweet ;]
No i ostatnio Iza & Dredziątko nie jedzą słodyczy dbając o linie;] ale za to... zaczełam sie dużo rugac:| :P a to ze wzgledu na towarzystwo w jakim przebywam i tylko dlatego:P Np weźmy sobie sytuacje..:P ide sobie spokojnie chodniczkiem z Gingerem, przed nami wieje 10 a ona : "Ku*** dycha mi spierdo****, a h** jej w dupe!" No i co sobie można pomyśleć, no co ?! wylec i tyle, i Ginger jeszcze raz sie rugniesz to jak Ci przejade to już nie wstaniesz;] !
No i ostatnio też często chodze do kina ;] "Dlaczego nie" , "Świadek koronny" i ostatnio "Testosteron" - tu już wylec na całego :P Ale niestety nie wygrałam karnetu Jagowego, tylko ... wygrała go żonka faceta, który pare dni temu kupił ode mnie.. organy!elektroniczne;]]] i ciekawe po co mu?i tak nie pójdzie:| ale nie to nie, sama se kupie, łaski bez!;)

jakieś jeszcze nowości?:P no chyba nic takiego.. starzeje sie :P i niedlugo mi 18 stuknie.. o stary.. a jeszcze tak niedawno (jakies 12 lat temu) bawiłam sie w piaskownicy, gdzie nienawidziłam miec piasek w butach :P i lepiłam z moimi towarzyszkami kotleciki z błota, które potem smażyły sie na słońcu albo zrywałam kwiatki z ogródka Justy sąsiadki i bawiłam sie w kwiaciarnie ;] ale czasy... ;D

Dobra :P wiecej nie pisze;] ręka mnie boli już;)
tyle, że jeszcze sle buziaki :
Anetce za jej śpiewanie "Zatanczysz ze mną jeszcze raz..." na historii, podczas gdy Pączuch patrzy na nas w swojej obroży :P , Sliweczce, Grabci Bąblowi jednemu:P ktory wariuje ze mna;) , Gingerowi za.. wiadomo co ;D , Dredzikowi za to ze ma dredy;] , Nelci za codzienne "pyszne" powitania ;D ;* , Jowicie za jej fajniuchny smiech ;D ;) , Juscie za wszystko po kolei, np za lepienie kiedys kotlecików ;DDD
a i pozdrawiam Natashe, która wiernie i namiętnie przerabia mi fotki i wyczynia z nich cuda;] buziak;***

a no i wiecie co?;D wioooosna idzie, to czuć jak na dłoni;]]]] znaczy w powietrzu :P



*Gdzie kwitnie kwiat- musi być wiosna, a gdzie jest wiosna -wszystko wkrótce zakwitnie *

;*******


skomentuj (13)

2007-02-07 18:36:44
~~~





Chciałabym móc oderwać się na chwilę od ziemi, a później znów na nią wracać, by zaczynać od nowa

skomentuj (2)

2006-12-23 18:32:04
Świeta ;)
Z okazji Świąt Bożonarodzeniowych życze Wam jak i sobie :P
*tak dużo zdrowia jak tylko można, bo jeśli jest zdrowie, bedzie i reszta;*
*wieeleeee miłości, prawdziwej, niepowtarzalnej, zarówno tej rodzinnej jak i osobistej;*
*spełnienia marzonek, najskrytszych tych bo "warto mieć marzenia, doczekać ich spełnienia";*
*szczęścia i pomyślności w nadchodzącym roku 2007, żebyście byli bardzo bardzo szczęśliwi to i ja wtedy będe;)
;*

Wigilia klasowa była świetna:) taka rodzinna, ciepła i pełna łez (przede wszystkim za sprawą moją i Aneci mojemu głupkowi kochanemu;*). Wycha jest osobą wyrozumiałą, kochającą i mającą wiele sił. A klasa?Wymarzona.. :) po gimnazjum myślałam ze lepiej być nie może ale jednak może, prawdziwi ludzie, z uczuciami, choć połowa to gupki;] ale to jest własnie to:)
Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku 2007, niech będzie 100 razy lepszy od tego,który właśnie mija moi kochani!;***

I za to dziękuje;*****
skomentuj (1)

2006-12-03 15:18:57

Mamy medal i to nie byle jaki bo srebrny ;) wiem, mógłby być ten najcenniejszy ale trzeba się też zastanowić nad tym, że mogło nie być nic. Jeśli ktoś z miesiąc temu by nam powiedział, że Polska dojdzie do najlepszej 3 świata a potem zagra w finale z wielką Brazylią i zdobędzie na koniec srebro to pewnie połowa by nie uwierzyła... A takie wielkie drużyny jak Włosi,Ruscy czy Serbowie to co ?daleko za nami.. a nasza drużyna?Wygrała i pokazała charakter:) Faktycznie.. Brazylia była dla nas za mocna ale to nic;] miałam z tego powodu podły nastrój ale już nie teraz. W dodatku Paweł Zagumny dostał nagrodę dla najlepszego rozgrywającego na świecie!A Mariusz Wlazły typowany do najlepszego zawodnika mistrzostw.. ;) Nie jest źle ;D Można było mieć pretensje do trenera, że wystawił mocno kontuzjowanego Piotra Gacka i musiał grać z bolącą kostką, można mówić ze Raul Lozano mógł wcześniej robić jakiekolwiek zmiany ale czy to ma teraz jakieś znaczenie?Mecz za nami, mamy srebro i z tego należy się cieszyć, dziękować siatkarzom;)
jak dla mnie...najpiękniejszy moment całej dekoracji to wyjście naszych 12 siatkarzy na boisko w koszulkach z nr 16, numerem Arka Gołasia który zmarł tragicznie 16.09.2005 i to zwyciestwo(2 miejsce) było dedykowane własnie jemu.Szkoda tylko, że Arek nie doczekał tego momentu bo pracował na to tak samo jak cała drużyna, nie było mu to dane.. :(
Polacy dziękuje za 10 wspaniałych zwycięstw, za to ,że musiałam wcześnie wstawać :P za dowalenie ruskim ćwokom, którzy nie umieją przegrać z podniesioną głową, za moje nadszarpane nerwy, za walkę do końca i podniesienie się w prawie tragicznych momentach a potem poprowadzenie reprezentacji do zwycięstwa:) dziękuje za srebro, za emocje, których nie brakło!;] Dziękuje za łzy szczęscia, których było tak wiele.. ;) dziękuję za walke w tym ostatnim 11 meczy, za tyle kropli potu, za grę, choćby w bólach
Czekam na Pekin 2008 :)
JESTEM Z WAS DUMNA, DUMNA Z POLSKI! DZIĘKUJE ;] ;*

Warto pamiętać te nazwiska : Paweł Zagumny, Łukasz Żygadło, Mariusz Wlazły, Grzegorz Szymański, Sebastian Świderski, Piotr Gruszka, Michał Bąkiewicz, Michał Winiarski, Łukasz Kadziewicz, Daniel Pliński, Wojciech Grzyb, Piotr Gacek :) - nasza srebrna 12-stka;D
Srebro.. a WY byliście wspaniali!:)

ps. Łukasz Kadziewicz jest boski :P

skomentuj (2)

2006-11-15 14:47:41
co?! jajco ;]
Dziwny tytuł bo kurde wkurza mnie to, że trzeba podać jakiś nagłówek a ja nigdy nie mam na to pomysłu :P
Dobra wiem.. dawno nie pisałam, zbyt dawno, że pewnie nikt tu juz nie zagląda ale może pare osób zainteresowanych przeczyta te note co ?
No wiec.. :P
"Santana" POLOWINKI 2006 czyli to co Iza lubi najbardziej;)
Ojjj ile ja czekałam na ten dzień, tak bardzo chciałam żeby była już sobota 4.11 ale zarazem nie chciałam, bo wiedziałam że za szybko to minie i potem już nie bedzie życia z nadzieją, ze w bliskiej przyszłości szykuje się aż taka zabawa.. NO ale przyszła upragniona sobotka i sie zaczeło.. Oczywiscie Jaga przegrała, bo kurde nie poszłam na mecz!Wiedziałam!Ale nie.. mama mówi ze zimno, śniegu pełno, że nie zdąrze sie przygotować, sratatata i tatuś sam poszedł, nawet nie krzyczał ani nic i nie pomógł Jadze!:( a ja ze swojej strony bardzo przepraszam Jagiellonio, że nie byłam na ostatnim meczu u nas ale na wszystkich poprzednich byłam bez wyjątków! Ze Zdechłym humorem przystąpiłam do przygotowań i wcale nie było mi do śmiechu, bo moja drużyna przegrała, ale trzeba było sie pozbierać, podnieść głowe do góry i zapomnieć, choć na tę jedną noc. Przyszła śliwko- Pietruszka i zaczeła mi pomagać, to włosy, to makijaż i takie tam (dziękuje ślicznie;*) no i wyszła odmieniona Iza, że Śliwka powiedziała, cytuje: "Boże Izuś jak Ty pięknie wygladasz!Gdybym była chłopakiem to bym sie zakochała!" albo: "Jejku.. czuje sie jak Twoja mama, której córka wychodzi za maż" :P OOO stary ;) te teksty mnie powalały, no ale sama przyznam skromnie, ze sobie tez sie podobałam;)fotki kto chciał to widział;)
Pod santaną śmieszni panowie ochroniarze chcieli mnie przeszukać ale Iza niczego nie przemyca;) no i zaczeła sie zabawa;] Powiem tyle: bawiłam się tak cudownie, że zapomniałam o calym Bożym świecie;) co tam ze miałam chyba z 8 poł nieodebranych na komie bo nie miałam czasu. Fotki, srotki i wziuuum na parkiet z którego prawie nie schodziłam, a Kaśka z tekstem: "dziewczyno skąd ty masz tyle energii" ;] a ma sie .. ;]
Zabawa do 4, chociaż ja bym chciała jeszcze z 4 godz :P Nie piłam wcale tak dużo ale tak sie bawiłam z Anetką, Justą, Dredem, Gingerem i wieloma innymi osobami których już nie potrafie wymienić, ze hohoh;D Dziękuje moja szanowna klaso za naprawde zajebistą zabawe ;D To jak ? Poprawiny u Gingera haus ?:D Nie no tak szczerze to nie mam słów by to opisać, bo to trzeba było zoabaczyć, było bosskoooooo! ;D
Kilka dni później ledwo chodziłam, bo nogi i wszystko inne tak bolało, ze każdy ruch sprawiał ból ;p :/ ale wiadomo o czym to świadczy;]
Potem 9-10.11 to sesja (dosłownie) na WSAP-ie;) tzn warsztaty filozofii politycznej i powiem wam, że nie było tak źle, bo tylko w 1 dniu zamulali ale 2 był very exciting ;D I jawnie bym jesczze na takie coś poszła, tylko moze nie na tyle godz co wtedy tylko nieco mniej :P
W szkole wieje zmułą, no pomijając fakt, że z Anetą mamy takie zajoby, że ludzie patrzą i nie wiedzą co sie dzieje, a Sako (który jest dziwny!) ma zamiar załatwić nam... ZÓŁTE PAPIERY;) już czekamy Sako ;]
Co dalej... ? Aaaaaa Justy urodziny(Świetowane w Sfinksie;D) były świetne, bo paradowała w staniku 52 C ! po okolicach wiejskiej a w busie nakładała wielkie babcine gacie;] NO i takie tam :P śmiesznie było, zresztą jak zwykle;]


Poza tym jesień.. już taka perfidna jesień.. nie chce sie nic;/
no i własnie teraz też mi sie nic nie chce wiec ide. Uczyć sie. Zeby nie było;) trzeba oceny troche poprawić, bo niedlugo zebranie;/
Lece bąbelki ;D
si ja ;*


skomentuj (7)

2006-10-09 13:57:38
Dzień wspomnienie lata (i nie tylko :P )
Na samym początku przyznaje się bez bicia, że tytuł (ale nie cały!:P) ściagnełam od Justy i nie tylko to zaraz ściagne ale poprostu bardzo mi pasował, sorki ale mam nadzieje że pozwalasz;];*
Notki to już chyba nie pisałam z miesiąc będzie wiec chyba czas coś napisać ;)
A więc... (nie zaczynajmy od więc:P!)
Wakacje skończyły się już spory czas temu (zresztą nauczyciele często nam o tym przypominają:/) no ale ja wciąż sporo pamiętam i niekiedy żyje tymi wspomnieniami;) Obijałam się na tych wakacjach no i sporo było sesji i przypałów ale po co tu sie rozpisywać prawda?;D najciekawsze momenty (niestety jest ich mało) umieszczone są poniżej :P


Ja z Justą za burtą Bartka bezskutecznie próbujemy dostać się na pokład;]


ja jako magik


ja z Kurczatkiem robimy publiczny aerobic na plaży Dojlidy;] raz dwa osiem pięć ... ;D


Ledwie zyjacy Chicken.. :P wiadomo po czym;)

Kurczątko rodzi

a to tylko ja :P niezbyt wesoła minka i pojarana twarz, jednym słowem niezadowolona z życia Izabelcia :P


3 topielce za burtą czyli ja,Kema i Justa w "fotelach":P


Normalnie boskie wspomnienia i wylec jak sie ogląda te fotki, szkoda ze wiecej nie mam zeby tu wstawić, ale wiekszosc jest zapisana w mojej główce, tam napewno sie nie zgubią;) A wiecie ze byłam na In-grid i na Dodzie która zamulała?;> ale na In-grid to taka faza że szok, śpiewanie razem z nią a potem walc wiedeński na Placu Uniwersyteckim z Justą;] ale to juz za nami :P
Sesje sie działy i chce spowrotem wakacji no ale jeszcze tylko... 256 dni do wakacji!spoko ludzie, wyluzujcie ;]

A w szkole jak w szkole :| od groma nauki, sprawdzian goni sprawdzian a kosa goni kose ;/ no ale jeszcze u mnie nie jest tak źle porównując inne osobniki z klasy(nie chodzi mi tu o Anetke;]) ooo ! a propo naszej Anety;p pomijając fakt,ze jest niegrzeczna,niekulturalna i jeszcze tam oś to dostała sie do samorządu uczniowskiego,gratuluje!;);* ale Anetka nie widzi się w tym, nie wie co tam bedzie robić i zastanawia się po co sie wogole zgłaszała:P Nie bój żaby, ebdziesz miała sporo roboty, apele i takie tam;D a dziś Pączuch przyznał się ze jest pączkiem ;] a dokładnie to porównała Polske teraźniejszą do pączka i lol ;D
Za każdym razem jak wychodze ze szkoly mam wrażenie że nic nie wiem nadal i dzień jest stracony :P no ok, moze nie zawsze ale czasami często :P ;]
Poza tym nauczyciele w tym roku tak sie na nas uwzieli, że niewiadomo za co , po co i dlaczego!Ciagle to my jesteśmy źli, nic nie robimy, nie uczymy sie i ciągle przeszkadzamy.. ciagle:/ czasem mam tego dość!
No ale cicho, to miała wyjść optymistyczna notka ;] To powiem jeszcze tylko,że w tą sobote Kurczak, ja i Justa miałyśmy.. "niepowtarzalną" nocke na buSSSSkiej ;] pomijając fakt, że nie przywieźli nam pizzy na którą i tak czekałyśmy 2 godziny i musiałyśmy zamówić z innej pizzerii ;/ No i tego.. potem zaczeła się dopiero taka faza że ja nie wiem, nigdy nie mialyśmy,opróżniłyśmy likier truskawkowy prosto z Grecji i Batorego(mój ulubiony król ;] o ile taki był:P) i sie taczałyśmy po ziemi i wogole, nie pamietam co ale możecie zapytać Krzyśka B. z którym prowadziłyśmy rozmowe na gadu;]O 4 nad ranem zadzwoniłam do nieco śpiacej Anetki a ona uznala ze jestem pijana i dobranoc wcale nie byłam pijana!:P aaaaa! nie moge zapomniec o tym,że spałam w łóżku Mariana !;] było mmmmm ;)
Ok.. hmmm :P za niecaly miesiąc mam połowinki i nie wiem z kim isć bo mam takie kolejki, ze nie wiem kiedy ich(chłopców) przyjmować na rozmowe kwalifikacyjną;]no ale moze kiedys na któregoś sie zdecyduje

Ej dobra ide ja już sobie bo pisze pewnie nie wiadomo o czym i wyszedł mi jakiś misz masz :P no ale nazywajmy rzeczy po imieniu prawda?;D;>

ok to tyle;) pozdrawiam Anetke, która jest very happy ze dostała się do SU;]
no i wszystkich których znam;*



ps. następna notka za x czasu :P
bo ja nie mam czasu, wiecie o tym!;]






skomentuj (5)

2006-09-02 14:53:28
przyjaźń
Tak.. przyjaźń..
Wczoraj z dziewczynami, wszystkie 5 miałyśmy "poważną" rozmowę, mianowice wyjaśnianie sobie sytuacji z Agatą.. A chodziło o to, że... o co ?No chyba o to, że naszym zdaniem, albo lepiej bede mówiła za siebie, że moim zdaniem Agata znalazła sobie na jakiś czas innych "przyjaciół" czy znajomych a nas jakby odłożyła na półkę i byłyśmy jej potrzebne tylko w naprawde złych sytuacjach albo jak już czuła, że sie od siebie bardzo oddalamy... :|
Tam miałyśmy pretensje o to, że nie przychodziła na umówione spotkania, że jej mama nam nie ufa, myśli że jesteśmy jakieś tam dziwne... nie wiem ja, w sumie wyjaśniałyśmy sobie i niby juz wszystko wiem jak jest, ale jest inaczej, to chyba proste... Czas nie odzywania się i nie spotykania się ze sobą zrobił swoje no i cóż, jest inny kontakt. Osobiście chce dać nam, sobie jakąś szanse i zobaczymy czy uda się ją wykorzystać, bo jeśli to się jednak skończy to chce mieć świadomość, że próbowałam by było lepiej, że chciałam coś polepszyć, ale jednak nie to było nam dane. Podobna sytuacja miała miejsce jak z Izką A zerwałyśmy przyjaźń i w sumie chyba teraz żadna z naszej 5 nie wie o co tak naprawde poszło i dlaczego od tak przestałyśmy sie odzywac, chociaż ja wiem, że ba balu gimnazjalnym Michał nas pogodził, i z Izką jakby było lepiej, gadałyśmy wtedy, bawiłyśmy się, zresztą bal był boski i nie było czasu na smutki. A potem był klasowy wypad na działke do Dawida, to wiem , że tam też odzywałam się do Izki i nie było tak źle.. ale jak jest i o co poszło naprawde to teraz już naprawde nie wiem :(
Wracając do sprawy z Agatą: chce dać tą szanse naszej przyjaźni, mam nadzieje że reszta dziewczyn też, bo może nie warto skreślać blisko 5 lat przyjaźni?Może uda się coś zbudować na nowo i może znów będzie dobrze?Nie wiem, to zależy TYLKO od nas i jeśli chcemy to wykorzystajmy to, zobaczymy jak teraz będzie, czy nadal umiemy się porozumieć i śmiać z tych samych rzeczy, czy znów potrafie iść z Agatą na mecz i dobrze się bawić, okaże się... ;) Nie chce być zła i nie chce innych ranić, bo już raz popelniłam ten błąd :/


Zawieranie przyjaźni dokonuje się zazwyczaj w sposób spontaniczny. I choć możemy, a nawet powinniśmy szukać przyjaciół, to jednak nie wolno nam upatrzonej przez siebie osoby - wbrew jej woli - usiłować czynić naszym przyjacielem. W budowaniu przyjaźni nie można sobie pozwalać nawet na cień przemocy. Jakakolwiek manipulacja zachowaniem i wolnością bliźnich sprawia, iż oddalają się oni od nas. Przyjaźnie powstają i rosną w klimacie spontaniczności, swobody, braku skrępowania.

Bogactwem przyjaciół nie jest majątek ani też wspólnie prowadzone interesy, ale głębokie pragnienia ich serc oraz wielkie horyzonty ich umysłów. To, żeby razem się śmiać, poznawać siebie na nowo i umieć przebywać wśród swego towarzystwa. Wyrozumiałość i otwartość to to, co cechuje najwytrwalszą przyjaźń.

Niezapomniane młodzieńcze lata!

Szkolne wspomnienia niezapomniane! […]

Wyście jak balsam na krwawą ranę!

Gdy wstecz obrócę wzrok, taki łzawy,

Wnet się jak czarem byt złoci szary -

Niech żyje przyjaźń od szkolnej ławy!

Niech żyją nasze dawne wagary!".



I nawet nie wiecie jak chciałabym wrócić wśród mury gimnazjum i znów siedzieć w ławce z Justą, malować Kemie włosy, rzucać kredkami w Lencie, denerwować i przedrzeźniać psiknięcia Agaty, wygłupiać sie i tańczyć dookoła pana Wilda na korytarzu... ;) I cieszyć się, że jesteśmy razem i nie mamy żadnych problemów, że same sobie wystarczamy i nie potrzebujemy żadnego dodatkowego wspomagacza szczęścia :)

Przyjaciele nigdy nie nudzą się w swojej obeconści, zawsze znajdą ciekawy sposób na spędzenie czasu, nie patrzą co będzie dalej, tylko żyją obecną chwilą i poprostu są!


"Przyjaźń zawarta w dzieciństwie - to jedyne, co nie umiera wcześniej niż my"





skomentuj (8)

2006-08-26 19:39:44
| pisząc bez celu |





Spraw Panie,żebym nie o to zabiegał,
By mnie pocieszano, lecz żebym pocieszał
Nie szukał zrozumienia, lecz żebym rozumiał
Nie pragnął być kochany, lecz żebym kochał.


Tak.. tylko, że i to czasem jest za dużo. Więc proszę Cię Panie, spraw :(
Jeśli proszę za wiele, to spełnij choć połowę mych próśb.

Chcę żyć a nie istnieć :(





skomentuj (6)

2006-07-28 11:34:14

No wkońcu coś naskrobiem tutaj, bo dni wakacji lecą tak szybko a mi się ciągle nie chce, choć było kilka rzeczy wartych opowiedzenia :P
Heh.. wiec któregoś pięknego dnia, poszłam na miacho z Justą zakupić prezent urodzinowy dla Tomka i miałyśmy ostrą fazę, niezłego zajobka i co tam jeszcze można mieć :P Oczywiście ja śpiewałam "Szi soł ha i jaaaaj.." & "It's my party.." i to był mój pierwszy debiutancki występ publiczny;] Oczywiście Justa miała polewke a ja sie dobrze przy tym bawiłam, szczególnie gdy zabarwiłymy se języki lodami "Magik" ;]
Kolejny wypad (juz w większym gronie bo z panią Kurczakową był na Dojki:) Opalanko faza i taram potem eureka bo nam sie zachciało iść na "Bartka" - rowerek wodny o kolorze żółtawym:P poszliśmy se pobrykać :P Oczywiscie faza zaczeła sie od tego, ze nie umiałyśmy odpłynąć od brzegu i walnełyśmy w jakich podrabiany jacht stojacy obok ale potem już wypłynełyśmy na "głebokie" wody ;] Okrążyłyśmy wysepke jakąś tam i celem były jakieś kaczki na których widok Lencia krzyczała "Obiadddddddd!!!" nooo :P taaa grzeczne dziecko ;p
Ale i tak gwoździem tego wypadu było wypłynięcie na perfidny środek tego zalewu i ... moje wejście a raczej zjechanie do wody po grzbiecie Bartka. Za namową "bardzo grzecznej i rozważnej dziewczynki" jak to mówi moja mama i pewnia nie tylko ona ;p mianowicie Kurczaka a jakby kogo innego :P Iza zjechała rzecz jasna w kapoku i chluśneła do wody :P Śmiechu było tyle ile przy kawale "Jaki wynik? 0:0 . a dla kogo?" No i oczywiscie Justa nie nadążała kręcić filmiku bo Kurczak tak wył,ze myślałam ze wyjde zaraz stamtąd i palne ją w ten łebek :P
No nie powiem, faza była na początku ale nie potem jak nie dałam rade wejsc i zajełol mi to dobrych pare minut bo juz myślałam że bedzie trzeba mnie cholować do brzegu ;p Oczywiscie ten wypad nie został opowiedziany mamie bo chyba by ocipiała :P szczególnie, że byłam z gzeczną Izabelką ;]
Kema jak sie o tym wszystkim dowiedziała, to uznała ze musi z nami jechać w najbliższym czasie i tak było :) Of course nie płaciłysmy za wejscie, tylko moim tajnym przejsciem zawsze wchodzimy i 2 zł zostaje w kieszeni ;D POnownie poszłyśmy na Bartka ale tym razem juz wszyscy zjechali Najwiecej wycia i tak było ze zjazdu Chickena, bo nie dosc ze zachlusneła sie jak zjeżdzła to potem wchodziła dobre 10 min i krzyczała ze nikt nie chce jej pomóc, a przy okazji wchodzenia ma zrobione foty i wygkląda jakby.. no .. rodziła ;] dziecko,zgadza sie ;] Kema z kolei wyglądała w kapoku z tyłu jak fotel a ja nie dałam rady ze śmiechu płynąc jak we 3 z Justą i Kemą byłyśmy na wodzie a Chicken sterował naszą motorówą i odpłyneła w siną dal :P
Wspomnienia są ale trzeba jeszcze raz tak zrobić, tym razem wszystkie 4 na raz w wodzie ;] ale jak narazie zbieramy kasiorke :P
aaaa co do kasiorki to z Justą i panią Zetą Grosz wysłałysmy pismo do Lenci żeby nam rozłożyła dług na raty i zrobiła to : 3 PLN tygodniowo!oo słabo!piszemy odwołanie, bo nie o takie rozłożenie długu nam chodziło ;p ja jestem winna TYLKO 23 zł i 24 gr ;];]
A wczoraj to znowu byłyśmy na plaży i kUrczak robił za friko aerobic to jeden chłop tak wył, patrzył na nią jak na dziecko ten tego :P A ja zjarałam tak se uda że do tej pory pisząc tą notke stoję bo nie dam rady siadać :( Mam tylko nadzieje, ze kolor czerwony przejdzie w brąz... :| bo jak nie to będzie ZONK :/
dobra to tyle chyba :P mam lenia, jest strasznie gorąco, normalnie patelnia więc ide sie jakoś ochłodzić do wanny chyba :p
pa lole kochane;*
wróce tu za jakiś czas ;] nie wiem jeszcze jak długi ;)

;* korzystajcie z wakacyji ;*

skomentuj (11)

2006-07-05 17:56:51
wakacyjszyn ;)
Nooo to znowu wróciłam ;]
hehe a tak wogóle to już są wakacje, tylko ja mam nieco spóźniony zapłon :P
Taaa.. średnia? jak średnia, cicho siedzieć, nie bede mówiła ile :P mogło być lepiej ale mogłabym też nie zdać na przykład wiec źle nie jest ;D
Koniec roku całkiem najs, szkoda tylko ze potem nie mogłam razem z girls iść na pielgrzyme :( z wiadomych przyczyn... ale za to byłam z KaTaRzYnkĄ na spacerku, dziekUje ;*
Noo a potem to sie zaczeło leniuchowanie we wszystkie strony :P Wypad na działke do Chickena , gdzie sie ostro zjarałam, ale juz jestem brązowiutka jak czekoladka :P no może przesadzam little :P , oczywiście ostre sesje, a najwięcej z naszego Leniątka małego ;* było fajniuchno, niedlugo wstawie foty meine nowe bo te straciły na ważności :P
No i co poza tym?
Plany na wakacje?;>
Myślę, ze uda nam sie wypad z dziewczynkami nad jezioro na kilka dni a reszte sie zobaczy, to dopiero początek
tyle ;]
mam lenia i nie chce mi sie pisać :P
wkońcu mam wakajce, nie ?! ;]
no to tyle jeszcze raz :P
mŁa mŁa mŁA ;*

skomentuj (4)

2006-06-20 18:33:39
nothing or something ;D
tak tak ;D
pisze note, bo sie boje skasowania bloga ;]
i tylko napisze tyle, że ta notka się już kończy :P
a czemu?
no bo nie mam o czym pisać i chce napisać dopiero na koniec roku tak zbierając to wszystko do kupy;)
ooo !
the end ;]
mua mua mua ;D ;*

skomentuj (1)

2006-05-22 16:56:13
|| joŁ meny ;D ||
No pisze note bo mi normalnie skasują bloga jak dla pana Wilda, którego ostrzegałyśmy a ten od dłuższego czasu notek nie pisał i miał zonka ;D dobra koniec tej historii :P
Notka będzie króttkaaa i (nie) na temat ;]
Ostatnio z Anecią stwierdziłyśmy w szkole, że tylko sie obijamy a nasz dzień wygląda następująco :
wstaje, do szkoły jade najpóźniejszym busem :P , przychodze, przesiedze swoje, pognije, wychodze ze sql i wiem, że nic nie wiem :) oT i cała nasza filozofia;P
No i mamy takie zajoby, że hoho ;D
Chemia to jedna wielka głupawka i normalnie wymiatamy, jak nawet kochana pani z chemii juz z nami nie wyrabia, nie wspominając o Pączuszku, który niedawno chciał nas wyrzucić z sali;D Jedyna cicha lekcja w naszym wykonaniu to ... polski;) a czemu?bo siedzimy z dala od siebie
Taaa ... i tak o to właśnie wygląda jeden dzień z życia 2 gupków;D Czasem to mamy takie fazy, że patrzymy sie na siebie i zadajemy se pyt z czego gnijemy a potem sobie odpowiadamy, że niewiadomo z czego :P
dobra dosyc o tym, bo wpadne z faze tak jak gniłam z tego, jak Ginger czytał z angola i było very good a babka jej wstawiła 4 i tylko 4 ;D a ona jej z takim gestem wyskoczyła, że tylko ona i Anetka umieją to pokazać;] dobra, KONIEC:D !
aaa... w sobotkę byłam na meczu mojej Jagielloni wraz ze Śliwkami, Agatką i Anią ;) Faza była a i no wygrana 3:1 ;] We środe powtóka;]

No to ja już nie wiem co więcej pisać, wiosna w pełni, nawet lato, 20 dni zostało samego chodzenia do sql;] żyć nie umierać;D

Następna nota przewidziana zapewne na koniec roku szkolnego ... mam nadzieję, że zdam :P

Lece bąki srąki;*
Buziole wszystkim, którzy często mają zajoby:) ;*

skomentuj (9)

2006-04-27 14:03:16
|na nowo|
Tak...
od kilku dni uczę sie życia na nowo...
wszystko przewróciło się do góry nogami
czasem nawet nie mam sił
dlaczego?
życie to niesprawiedliwy los :(
Boże proszę, dodaj mi sił...
muszę nauczyć się żyć od nowa i na nowo



Nie poddam się, bo życie jest za krótkie a ja mam za wiele marzeń do zrealizowania!
... dobrze, że mam ludzi na których moge zawsze liczyć, kocham Was;*
skomentuj (14)

2006-04-01 19:43:56
już rok [*]

Tak.. to już tyle czasu:(
2 kwietnia mija 365 dni drogi Jana Pawła II do Nieba :(
Jak to możliwe?Już rok?Tyle dni już żyjemy bez Niego?I jak dajemy sobie radę?... :(
Pamiętam te pochody, modlitwy, czuwania w Kościele, wszystk dla jednej Osoby :(
Ale nie możemy sie smucić, choć to nie wstyd, ale Papież nie chciałby.. on chce naszego uśmiechu i tego, abyśmy czuwali i modlili się... tylko tyle, a to chyba możemy dla Niego zrobić.



Chociaż nie jestem wśród was na codzień,
jak bywało przez tyle lat dawniej -
to przecież noszę w sercu wielką troskę.
Wielką, ogromną troskę.
Jest to, moi drodzy, troska o was.
Właśnie dlatego,
że od was zależy jutrzejszy dzień.
Jan Paweł II



Człowiek nie może żyć bez miłości.
Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą,
jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość,
jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie
i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa.
Jan Paweł II



Rok temu zostaliśmy bez Niego.Płaczemy,ale tych łez nie należy się wstydzić.
[*] ... i ja się nie wstydze;(

Kochany Ojcze! My pamiętamy, a Ty czuwaj nad nami...

skomentuj (6)

2006-03-10 18:58:43
nanana ;]
No to ja też pisze note,żeby nie było że nie było :P
Taaa a moja mama ostatnio doszła do wniosku, że jestem jak chłopak albo gorzej niż chłop :P
taaaa bo po pierwsze primo:
Iza siedziałaby do 2 nad ranem aby obejrzeć fajny (z dużą ilością krwią i masakry) horror;D

po drugie primo: Iza kocha mecze jak każdy facet;)

po trzecie primo: Iza... lubi :P noooo ;] wiecie co;D

taaaa... ;D
"ja jestem chłop z mazur;D "

nanananana ;] chłop z Mazur ;D

jopa! ;D hej! ;D

skomentuj (7)

2006-03-01 21:24:53
bez tutułu, bo...
No dawno się nie pisało noty to kiedyś trzeba wkońcu bo mi bloga skasują tak jak dla Pana Wilda :P
Hmm no ale w wielkim skrócie wam naskrobie co u mnie bo nie mam po 1 primo: czasu, po 2 primo: chęci, a po 3 primo: zdrowia a dokładniej to oczy mnie bolą i to ostro;/ a tu tyle trzeba sie uczyć, pisać, szukać info w necie że szok;/
Jedyną pozytywną rzeczą jaka sie ostatnio wydarzya to najsowy bałdzo kulig :) (z Anetką umyłam Sako, oł je;D), wypad do Lenci i sporawo śmiechu;] no i bawienie sie w szkole z Anetą w kółka. Buka ! :P
Taaa i to na tyle tego dobrego, bo reszta jest nudna, monotonna, wyczerpująca i smutna...
Mianowicie :
full nauki, nie ma terz wolnego tygodnia , bo w każdym jest przynajmniej po 2 sprawdziany jak nie lepiej, kartkówki, referaty i wogóle;/
Poza tym od niedawna mam bóle oczu a tak dużo nie siedze przed TV i na kompie-chyba,że trzeba coś z lekcji poszukać... :[
Jaaaaaaa...:( nie wyrabiam już czasem, takie zmęczenie że szok a wiem, że bedzie jeszcze gorzej i to o wiele gorzej:/
Dobra, nie mam siły na reszte notki.
Życze i sobie i wam dużo sił, bo to naprawde się przyda
skomentuj (9)

2006-02-04 16:30:57
>casanova<
;*
Wkońcu jakiś lepszy humorek,fajny wypad się udał, nawet mama nie narzekała za długo, hehe wprost przeciwnie że aż sie zdziwiłam:)
Wybrałyśmy się do "Casanovy" wraz z Żabcią i Kurczaczkiem :P przykro mi ale nie mogłam znaleźć gifa Kurczaczka ale ten też jest podobny:P (hehe cały zwierzyniec wraz z Łosiem :P ) no i tam se troszku potańcowałyśmy, nawet dużo bo do teraz bolą mnie nóchy,znaczy sie nogi :P Potem tak se wracamy,wstapiłysmy do Peesesiku po napój, a potem hehe do Maca, chyba jednak zgłodniałyśmy;p Kurczak postanowił,że wszystkie weżmiemy Happy Meale i tak też było, z Kłapołuszkami na czele ;] Nie wiem co my tam robiłyśmy bo dziś to jest jak sen, pamiętam tylko niektóre momenty, jak Kurczak machał jakiemuś panowi, jak Emcia robiła zdjęcia pani sprzątaczce i wołała do niej żeby natychmiast tu przyszła, Emcia zakładała nogi na stół, Lencia dmuchała torebki i mówiła że wygląda jakby wymiotowała :P, ja założyłam se torbe na łebek i takie tam... :P O kurcze ale to musi brzmieć :P , potem wspólne foty i jedne wielkie wygłupianie sie ;D MC Drive czynny do 4 rano więc kiedyś musimy tam wparować i Kurczak obiecał że będzie silnikiem, ja kierownicą a Emcia sprzęgłem i skrzynią biegów
Potem niestety zamykano Maca, jeszcze Ema wyparowała z tekstem: "Proszę panią ale tamte drzwi są zamknięte" - "No to co?Bo już dawno powinniśmy zamykać" :D hehee, poza tym Żaba miała jak zwykle te swoje minki świetne i jedno oko;D aaa no i na dyskotece zacieła sie w kiblu a Lencie podniósł jakiś chłopak narąbany ;]
Potem to już powrót do domu i patrzenie w oczy "psom" ale potem już mnie "mamcia" nauczyła,że nie wolno patrzeć im w oczy bo zabiją, łaaa :D
Hehe nie no wypad sie chyba serio udał bo dawno sie tak nie bawiłam a z nimi jest zawsze fajno ;]
Zresztą prosze o potwierdzenie jeśli sie podobało, mam nadzieje, że Pani Kurczakowa skomentuje mi note;)
Jak czegoś nie dopisałałam to prosze w komentach to walnąc.
Dziękuje;*

skomentuj (29)

_______________
by Karolina